Przewóz materiałów niebezpiecznych Czy doradca jest kulą u nogi? Dyskusja o konieczności poprawy bezpieczeństwa przewozów rozpoczęła się w Niemczech, a potem całej Europie po tragicznych wypadkach z udziałem cystern z paliwem w połowie lat 80. Rok 1994 przyniósł radykalne zmniejszenie wypadków w Niemczech związanych z materiałami niebezpiecznymi, a doświadczenia niemieckie posłużyły do zawarcia w dyrektywie Rady 96/35/WE z 3 czerwca 1996 r. zapisu w sprawie wyznaczania i kwalifikacji zawodowych doradców do spraw bezpieczeństwa w transporcie drogowym, kolejowym i śródlądowym.
W Polsce pojęcie doradcy wprowadza ustawa z 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, która stanowi co następuje: „Przedsiębiorca oraz inny podmiot wykonujący przewóz towarów niebezpiecznych lub związany z tym przewozem załadunek lub rozładunek jest obowiązany prowadzić nadzór wewnętrzny nad tymi czynnościami i w tym celu wyznaczyć na swój koszt doradcę do spraw bezpieczeństwa w transporcie towarów niebezpiecznych, zwanego dalej
doradcą''.
Doradca wzbudza mieszane uczucia
Wprowadzeniu obowiązku doradcy nie towarzyszyła żadna kampania informacyjna i w efekcie wielu przedsiębiorców uważa, ze posiadanie doradcy jest złem koniecznym, zbędnym wymysłem ustawodawcy. Z kolei środowisko doradców niejednokrotnie powtarza tezę, że to problemy ADR są na pierwszym miejscu, prezentując je jako najpilniejsze w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Zapominają, że przedsiębiorca ma także inne problemy natury organizacyjnej, finansowej i prawnej. W efekcie doradca - zamiast być postrzegany jako osoba mająca na celu dbanie o bezpieczeństwo przewozów w firmie - traktowana jest jako zbędne obciążenie. I szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach decyzja o skorzystaniu z usług doradcy zapada wtedy, gdy u drzwi pojawia się kontrola. Tutaj mamy do czynienia z pewnym paradoksem - wyznaczyć doradcę może Inspekcja Transportu Drogowego i ta sama inspekcja może także dokonywać kontroli przewozów wykonywanych pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony.
Przepisy stanowią, ze każde przedsiębiorstwo, którego działalność obejmuje przewóz towarów niebezpiecznych albo związane z nim pakowanie, załadunek, napełnianie lub rozładunek, powinno wyznaczyć jednego lub więcej doradców do spraw bezpieczeństwa w transporcie towarów niebezpiecznych, odpowiedzialnego za wspieranie działań zapobiegających zagrożeniom dla osób, mienia i środowiska, związanych z taką działalnością. Obowiązek ten dotyczy tych wszystkich, którzy (fizycznie) dokonują operacji transportowych a więc załadunku, rozładunku i przewozu towarów niebezpiecznych w ilościach wymagających oznaczenia pojazdu tablicami barwy pomarańczowej. Podmioty dokonujące operacji nadając towary w mniejszych ilościach mają obowiązek odpowiedniego przeszkolenia personelu z zakresu przepisów ADR i stosowania zwolnień. Tak się jednak nie dzieje i efekty widać - ok. 60 proc. kar nakładanych przez ITD w roku 2003 i 2004 dotyczyło niewłaściwego stosowania zwolnień.
Doradca ponosi odpowiedzialność
W praktyce doradca może pomóc w optymalizacji warunków transportu oraz zaoszczędzić wiele pieniędzy, nie tylko z powodu mandatów nakładanych przez ITD, ale także wynikających z minimalizacji ryzyka. Głównym zadaniem doradcy, przy zachowaniu odpowiedzialności kierującego przedsiębiorstwem, powinno być dążenie, poprzez zastosowanie wszystkich niezbędnych środków i działań oraz w granicach określonych zakresem działalności przedsiębiorstwa, do ułatwienia prowadzenia tej działalności zgodnie z odpowiednimi wymaganiami i w możliwie najbezpieczniejszy sposób. Problemy budzi zwrot „przy zachowaniu odpowiedzialności kierującego". Często jest on rozumiany jako dyspensa dla doradcy - wyciąga się z tego zapisu wniosek, że bez względu na to co robi, za nic nie odpowiada. Nie jest to jednak właściwe rozumienie ducha ustawy. Wykonując swoje zadania doradca winien stosować „wszystkie możliwe środki" a zatem przede wszystkim musi zapewnić jasność zaleceń - np. w formie pisemnej - i upewnić się, że osoby odpowiedzialne zrozumiały ich treść. Doradca ponosi pełną odpowiedzialność za treść zaleceń i skutki ich zastosowania. Oczywiście zakres i rozmiar tej odpowiedzialności będzie różny w zależności od formy prawnej stosunku, na podstawie którego jest wyznaczony. Jeśli jest to stosunek pracowniczy obowiązujące są normy kodeksu pracy i ograniczenie odpowiedzialności do równowartości trzech wynagrodzeń z dnia poniesienia szkody oraz możliwość powództwa cywilnego. W przypadku wyznaczenia doradcy na podstawie umowy cywilnej obowiązuje zasada pełnej odpowiedzialności. Jeśli mimo dochowania przez doradcę należytej staranności przedsiębiorca chce postępować inaczej w przypadku spornym, koniecznym będzie udowodnienie działań doradcy. Pomoże w tym dokumentacja.
Śledzi, doradza, sporządza...
Doradca powinien wykonywać zatem co najmniej następujące czynności:
- śledzić zgodność realizowanych operacji z wymaganiami dotyczącymi przewozu towarów niebezpiecznych. Pomoże w tym coroczna kontrola wzorowana na zasadach kontroli warunków pracy wynikających z BHP;
- doradzać przedsiębiorstwu w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych;
- przygotowywać roczne sprawozdanie z działalności przedsiębiorstwa w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych dla kierownictwa tego przedsiębiorstwa lub odpowiednio dla władz lokalnych. Sprawozdanie podpisane przez przedsiębiorcę winno być przechowywane przez pięć lat i udostępniane władzom krajowym na ich żądanie.
- sporządzać - choć jest to polska praktyka nie znajdująca umocowanie w umowie ADR - raporty powypadkowe, jeżeli na skutek wypadku doznali szkody ludzie, majątek lub środowisko albo doszło do zniszczenia majątku lub środowiska podczas przewozu, załadunku lub rozładunku wykonywanego przez przedsiębiorstwo i składać je do właściwej ze względu na miejsce awarii komendy wojewódzkiej PSP.
Obowiązki doradcy winny obejmować analizowanie oraz wykonywanie poniżej wymienionych czynności, choć zaproponowany zakres nie obejmuje całości zagadnienia. Chodzi o śledzenie procedur służących zachowaniu zgodności z wymaganiami dotyczącymi identyfikacji przewożonych towarów niebezpiecznych; śledzenie praktyk przedsiębiorstwa w zakresie uwzględniania wymagań specjalnych związanych z przewożonym towarem w przypadku zakupu środków transportu i wreszcie śledzenie procedur służących sprawdzeniu wyposażenia używanego w związku z przewozem, załadunkiem i rozładunkiem towarów niebezpiecznych.
...szkoli, wprowadza, kontroluje
W ramach swoich obowiązków doradca powinien także:
- prawidłowo szkolić pracowników przedsiębiorstwa oraz przechowywać dokumentację szkoleniową;
- wprowadzać prawidłową procedurę ratowniczą w zakresie wypadków i awarii, które mogą zagrażać bezpieczeństwu podczas przewozu, załadunku lub rozładunku towarów niebezpiecznych;
- prowadzić dochodzenia oraz, jeżeli ma to zastosowanie, przygotowywać sprawozdania na temat poważnych wypadków, awarii lub poważnych naruszeń przepisów podczas przewozu, załadunku lub rozładunku towarów niebezpiecznych;
- wprowadzać odpowiednie środki w celu przeciwdziałania powtarzaniu się wypadków, awarii lub poważnych naruszeń przepisów;
- kontrolować uwzględnianie przepisów oraz wymagań specjalnych odnoszących się do przewozu towarów niebezpiecznych przy wyborze podwykonawców oraz partnerów;
- sprawdzać, czy pracownicy zaangażowani w przewóz, załadunek lub rozładunek towarów niebezpiecznych otrzymali szczegółowe procedury postępowania i instrukcje;
- stosować środki mające na celu zwiększanie wiedzy w zakresie zagrożeń związanych z przewozem, załadunkiem i rozładunkiem towarów niebezpiecznych;
- wprowadzić procedury kontrolne służące sprawdzeniu czy środek transportu zaopatrzony jest w wymagane dokumenty i sprzęt awaryjny oraz czy takie dokumenty i sprzęt odpowiadają przepisom.
- wprowadzać procedury kontrolne służących sprawdzeniu przestrzegania wymagań dotyczących załadunku i rozładunku.
Każdy może być doradcą
Dobrą praktyką winno stać się włączenie powyższych obszarów do procedur zarządzania bezpieczeństwem (np. zgodnych z normami ISO serii 18 000). Przepisy stanowią, że doradcą może być także kierujący przedsiębiorstwem, osoba pełniąca inne obowiązki w przedsiębiorstwie lub osoba nie zatrudniona bezpośrednio przez to przedsiębiorstwo, pod warunkiem, że osoba ta jest w stanie wykonywać obowiązki doradcy. Obecnie podstawą nabycia uprawnień doradcy jest ukończenie stosownego kursu oraz zdanie przed wojewódzkim inspektorem transportu drogowego egzaminu obejmującego część testową i praktyczną. Zanim jednak przystąpi się do egzaminu trzeba spełnić kryteria wieku, wykształcenia i posiadać dobrą reputację. Zgodnie z interpretacją Ministerstwa Infrastruktury podstawą wyznaczenia doradcy może być dowolny stosunek prawny lub umowa o pracę. Podstawą winno być rozważenie zarówno możliwości wykonania przez daną osobę czynności i zadań, które stawia przed nim ustawa i umowa ADR , a także względy ekonomiczne i kwestia rozliczania odpowiedzialności.
Marek Różycki doradca ds. bezpieczeństwa w transporcie drogowym
Tekst jest efektem współpracy pomiędzy redakcją portalu
www.towary-niebezpieczne.pl oraz ,,Eurologistics'' i jest zapowiedzią tematów, które będą poruszane w kwartalniku „Towary niebezpieczne".